Film

Kumple na zabój

◊ ◊ ◊

W sensacyjnej komedii „Kumple na zabój” Richarda Sheparda gra sfrustrowanego płatnego mordercę pracującego dla tajemniczej organizacji zlecającej mu zadania nie do wykonania. Anty-Bond mocno popija, spędza wolne chwile z poznanymi w nocnych barach dziewczynami i generalnie ma dość takiego życia, co definitywnie sobie uświadamia w dniu swoich urodzin.

Traf chce, że w hotelowej knajpie w Mexico City spotyka wtedy przegranego biznesmena (Greg Kinnear), który przeżywa równie nieciekawy moment. Ta dwójka skrajnie niepasujących do siebie gości wspierając się w biedzie postanawia złączyć siły i wspólnie działać, w czym niemały udział ma również piękna żona niedoszłego bankruta (Hope Davis).

Lekka, parodystyczna konwencja filmu, po dość długim psychoanalitycznym prologu, zmienia się nieoczekiwanie w kino akcji, a w finale mamy już lekko nieświeży balet przypominający wygłupy Flipa i Flapa. Kto nie lubi takich stylistycznych przewrotek, może sobie to dziełko darować, ale dla fanów 007 to pewnie będzie odkrycie.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną