Film

Baśń bez złudzeń

Recenzja filmu: „Opowieść o trzech siostrach”, reż. Emin Alper

„Opowieść o trzech siostrach”, reż. Emin Alper „Opowieść o trzech siostrach”, reż. Emin Alper Aurora Films / materiały prasowe
Poruszający dramat o tym, że wszystko toczy się w rytm wyniszczającego fatum.

Podobnie jak w „Blokadzie”, utrzymanej w tonacji kafkowskiej przypowieści, tak i tu utalentowany reżyser Emin Alper w budzący podziw poetycki sposób prześwietla turecką rzeczywistość. I nie pozostawia złudzeń. Delikatna, baśniowa atmosfera leniwie toczącej się historii o nieudanych próbach wyrwania się z przekleństwa wegetacji na ubogiej anatolijskiej prowincji wydaje się magiczna i urzekająca. Nie pozwala zrazu wyczuć grozy, przed którą uciekają bohaterki filmu. Dopiero uważna obserwacja relacji wewnątrzrodzinnych, poznanie tajemnic i odmiennych charakterów tytułowych trzech sióstr odesłanych z powrotem na wieś z miasta – złudnie symbolizującego wolność i nadzieję na poprawę bytu – pozwala zrozumieć przyczyny ich nieszczęścia. Silne przywiązanie do patriarchalnej tradycji uosabianej przez ojca, dobrego tyrana, pragnącego przychylić nieba swoim córkom. Na drugim biegunie: feudalne stosunki, kłująca w oczy bieda, upokarzające traktowanie, wykluczenie, wszechobecna nienawiść. W sumie daje to mocny, poruszający dramat o tym, że wszystko toczy się w rytm wyniszczającego fatum: gorzkich, powtarzanych od wieków rytuałów, a śmierć jest tylko jednym z nich.

Opowieść o trzech siostrach (Kız Kardeşler), reż. Emin Alper, prod. Grecja, Holandia, Niemcy, Turcja, 108 min

Polityka 35.2019 (3225) z dnia 27.08.2019; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Baśń bez złudzeń"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Trujące odpady po zakładach

Ludzie piją skażoną wodę, budują domy na zatrutej ziemi, ale odpowiedzialnych za środowisko urzędników niewiele to obchodzi.

Ryszarda Socha
28.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną