Film

Na pół uśmiechu

Recenzja filmu: „Mayday”, reż. Sam Akina

Anna Dereszowska i Piotr Adamczyk. Anna Dereszowska i Piotr Adamczyk. Kino Świat
Fabuła sprawia wrażenie reliktu z zamierzchłej epoki.

Nie jestem oszustem, po prostu nie potrafię się zdecydować – twierdzi główny bohater „Mayday” Jan Kowalski (Piotr Adamczyk), warszawski taksówkarz, który prowadzi podwójne życie u boku dwóch żon (Anna Dereszowska i Weronika Książkiewicz). Jedna nie wie o drugiej, zaś Jankowi cudem udaje się utrzymać sekret dzięki kłamstwom, wymówkom i intrygom. Do czasu, gdy nagle ląduje w szpitalu, a cała misterna układanka rozpada się w ułamku sekundy. Próbuje ją jakoś posklejać z pomocą przyjaciela Staszka (Adam Woronowicz), lecz oprócz kłopotów z kobietami dochodzą problemy z mafią oraz pewnym zbyt dociekliwym policjantem. Podstawą scenariusza jest słynna farsa Raya Cooneya, z powodzeniem grywana również na polskich scenach.

Mayday, reż. Sam Akina, prod. Polska, 114 min

Polityka 3.2020 (3244) z dnia 14.01.2020; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Na pół uśmiechu"

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020