Film

Twój sąsiad, pan Rogers

Recenzja filmu: „Cóż za piękny dzień”, reż. Marielle Heller

„Cóż za piękny dzień”, reż. Marielle Heller „Cóż za piękny dzień”, reż. Marielle Heller Lacey Terrell/Sony Pictures Entertainment Inc. / materiały prasowe
Opowieść o potrzebie bliskości i uczciwości wobec samego siebie ma w przepełnionych fałszem czasach szczególną wartość.

Fred Rogers chciał być kimś więcej niż telewizyjną osobowością. Chciał być sąsiadem i przyjacielem widzów, zwłaszcza młodych. Jego nadawany przez ponad 30 lat program „Mister Rogers’ Neighborhood” pomagał dzieciom oswajać się z trudnymi sytuacjami. Rogers animował kolorowe pacynki, nie unikając poważnych rozmów na temat rozwodów, rywalizacji, śmierci. I choć sam zmarł w 2003 r., jego dziedzictwo jest wciąż obecne w świadomości Amerykanów (znakomity dokument poświęcił mu Morgan Neville, bez Rogersa nie byłoby też Pana Picklesa, bohatera serialu „Kidding”). 

Cóż za piękny dzień, reż. Marielle Heller, prod. USA, 109 min

Polityka 10.2020 (3251) z dnia 03.03.2020; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Twój sąsiad, pan Rogers"

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020