Film

Naturszczyk i natura

Recenzja filmu: „Siła ognia”, reż. Oliver Laxe

„Siła ognia”, reż. Oliver Laxe „Siła ognia”, reż. Oliver Laxe Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Groźna, niepojęta w swoim wymiarze natura i bezradny, cierpiący, starający się ją ujarzmić człowiek.

Już pierwsze ujęcie odległych, galicyjskich gór, gdzie mieszkali przodkowie hiszpańskiego reżysera Olivera Laxe’a, i eukaliptusowego lasu niszczonego przez złowrogie maszyny, niesie posmak tajemnicy, którą przesiąknięty jest cały film. Dewastacja przyrody, zakłócenie kruchej równowagi ekosystemu okazują się tylko wstępem do wielowymiarowej obserwacji smutnych następstw tego zjawiska. Oto dojrzały, małomówny mężczyzna (gra go naturszczyk, leśnik z zawodu) wypuszczony po dwóch latach z więzienia za podpalenie, wraca w rodzinne strony. 

Siła ognia (O que arde), reż. Oliver Laxe, prod. Hiszpania, Francja, Luksemburg, 90 min

Polityka 27.2020 (3268) z dnia 30.06.2020; Afisz. Premiery; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Naturszczyk i natura"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021