Film

Życie to umieranie

Recenzja filmu: „Babyteeth”, reż. Shannon Murphy

„Babyteeth”, reż. Shannon Murphy „Babyteeth”, reż. Shannon Murphy materiały prasowe
Skupienie uwagi na otoczeniu i dysfunkcyjnej rodzinie skutkuje prowokującymi pytaniami w stylu: kto tu jest bardziej chory.

Tracone bezpowrotnie dzieciństwo, nieosiągalna dojrzałość, kryzys małżeński, wszechobecny ból – tworzą w filmie zatruty krąg. Jak gdyby wszystko, w co warto wierzyć, zżerała od samego początku gangrena. Nieoczywista, pospiesznie prowadzona narracja nie pozwala się tym nieszczęściom przyjrzeć z bliska, ale i tak wzruszeń nie brakuje.

Babyteeth, reż. Shannon Murphy, prod. Australia, USA, 114 min

Polityka 32.2020 (3273) z dnia 04.08.2020; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Życie to umieranie"

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020