Film

Pomiędzy ciałami

Recenzja filmu: „Ema”, reż. Pablo Larraín

„Ema”, reż. Pablo Larraín „Ema”, reż. Pablo Larraín Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Reggaeton to latynoski uliczny hip-hop z elementami reggae.

Reggaeton to latynoski uliczny hip-hop z elementami reggae. Filozofia tej muzyki zakłada m.in. radykalną krytykę męskiej przemocy seksualnej i afirmację feminizmu. W każdym razie to buntownicze nastawienie, skierowane przeciwko władzy samców alfa, wydaje się ucieleśniać tytułowa bohaterka nowego filmu Pablo Larraína („Jackie”, „El Club”). Ema jest tancerką, mistrzynią reggaetonu. Oprócz ufarbowanych na blond włosów i kolczyka w nosie ma wielkie smutne oczy oraz mnóstwo uzasadnionych pretensji do swego partnera (Gael García Bernal) – choreografa ciężką ręką prowadzącego zespół złożony z młodych dziewczyn. Głównie o to, że jest bezpłodny, co skłoniło parę do adopcji, a później do porzucenia dziecka, gdyż uśmierciło w zamrażalniku kota i o mały włos nie spaliło własnej ciotki. Złość oraz wyrzuty sumienia bohaterki reżyser zgrabnie wyraża poetyckimi metaforami tańca oraz palenia przez nią miotaczem ognia sygnalizacji świetlnej, samochodów i innych obiektów przestrzeni publicznej.

Ema, reż. Pablo Larraín, prod. Chile, 107 min

Polityka 37.2020 (3278) z dnia 08.09.2020; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Pomiędzy ciałami"

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020