Film

Patogeny atakują!

Recenzja filmu: „Kwiat szczęścia”, reż. Jessica Hausner

„Kwiat szczęścia”, reż. Jessica Hausner „Kwiat szczęścia”, reż. Jessica Hausner Against Gravity
Trudno ten koncepcyjny film wtłoczyć w ramki gatunkowego kina.

W dobie pandemii film ciekawostka. Horror biotechnologiczny z elementami dramatu rodzinnego zrealizowany przez wybitną austriacką reżyserkę Jessikę Hausner („Lourdes”, „Szalona miłość”). W „Kwiecie szczęścia” wybuch zarazy nie wywołuje globalnej paniki. Zakażonych uważa się za wyleczonych, a wirusa uznaje się za antidotum. Epidemia zostaje wywołana na skutek świadomego działania człowieka. Grupa szalonych naukowców pracuje nad wyhodowaniem wyjątkowego szczepu kwiatu, którego zapach ma poprawiać samopoczucie. Czerwony pyłek działa niczym rozweselający antydepresant, przypomina oksytocynę – hormon stymulujący ufność i przywiązanie. Coś jednak zawodzi, bo zamiast powszechnej radości następuje regres – ludzie tracą zdolność okazywania prawdziwych uczuć, zwycięża brak szczerości. Społeczeństwo zamienia się w zombie.

Kwiat szczęścia, (Little Joe), reż. Jessica Hausner, prod. Austria, Niemcy, Wielka Brytania, 100 min

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Patogeny atakują!"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021