Film

Niekochani w śniegu

Recenzja filmu: „Tylko zwierzęta nie błądzą”, reż. Dominik Moll

„Tylko zwierzęta nie błądzą”, reż. Dominik Moll „Tylko zwierzęta nie błądzą”, reż. Dominik Moll Aurora Films
Ciekawe i inspirujące, zwłaszcza w kontekście odpowiedzi na pytanie, dlaczego seks i pożądanie prowadzą ludzi do niemoralnych czynów.

Klimat jak u braci Coen, choć stawianie „Tylko zwierzęta nie błądzą” obok np. „Fargo” nie oddaje w pełni zalet czy wrażenia, jakie ten przewrotny kryminał robi. Owszem, czarny humor w połączeniu z makabrą i nakręcającym się z każdą sceną absurdem są środkami stosowanymi obecnie w kinie dość powszechnie, podobnie jak nielinearna konstrukcja i pokazywanie tych samych wydarzeń z różnych punktów widzenia. A jednak perwersyjna przyjemność oglądania wykreowanego w wyobraźni Dominika Molla świata chwiejącego się w posadach, w którym każdy bohater zamknięty jest w kręgu swoich lęków, zranionych emocji i rojeń, gdzie wszystko zmierza w stronę odwrotną do oczekiwanego happy endu – jest naprawdę spora.

Tylko zwierzęta nie błądzą (Seules les bętes), reż. Dominik Moll, prod. Francja, Niemcy 2019, 117 min

Polityka 45.2020 (3286) z dnia 03.11.2020; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Niekochani w śniegu"

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020