Film

Straszy jak starszy

Recenzja filmu: „Possessor”, reż. Brandon Cronenberg

„Possessor”, reż. Brandon Cronenberg „Possessor”, reż. Brandon Cronenberg M2Films
Twórca filmu konsekwentnie miesza psychodeliczną symbolikę z wisceralnym naturalizmem.

Nazwisko zobowiązuje: syn Davida Cronenberga idzie w ślady ojca (który, zdaje się, tymczasowo porzucił twórcze plany). Jego drugi pełnometrażowy film to bezkompromisowe połączenie elementów science fiction, krwawego horroru i dramatu psychologicznego, ale reżyser nie szokuje widzów dla taniego efektu. Jego przesycona goryczą wizja świata jednocześnie fascynuje i odpycha, dając pole do refleksji na temat manipulacji, wolnej woli i empatii. Tasya (Andrea Riseborough) gra płatną zabójczynię, której świadomość jest przenoszona do umysłu wskazanej osoby. Sterowany przez kobietę nosiciel ma dokonać zbrodni, potem zaś popełnić samobójstwo, a jaźń Tasyi wraca do jej własnego ciała.

Possessor, reż. Brandon Cronenberg, 104 min, VOD.pl, Canal+, Chili, od 11 grudnia

Polityka 50.2020 (3291) z dnia 08.12.2020; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Straszy jak starszy"
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021