Film

Wieczna impreza

Recenzja filmu: „Palm Springs”, reż. Max Barbakow

„Palm Springs”, reż. Max Barbakow „Palm Springs”, reż. Max Barbakow Gutek Film
Seans „Palm Springs” może dostarczyć sporo radości, wywołując zarazem poczucie déjà vu.

Nyles (Andy Samberg) każdego ranka budzi się w dniu wesela, na które przyjechał ze swoją dziewczyną. Nie ma znaczenia, czy zaśnie, czy zginie nagłą śmiercią – i tak otworzy oczy w tym samym dniu co zawsze. Bez szans ucieczki postanawia zamienić swoje życie w nieustającą imprezę. Aż zakocha się w Sarah (Cristin Milioti), także uwięzionej w temporalnej pułapce. Zapętlenie w czasie stało się, szczególnie w ostatnich latach, tropem nader chętnie podejmowanym przez filmowców. To już nie tylko wzorcowy, choć przecież nie pionierski, „Dzień świstaka”.

Palm Springs, reż. Max Barbakow, prod. USA, 2020, 90 min

Polityka 9.2021 (3301) z dnia 23.02.2021; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Wieczna impreza"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Chłopcy 30+, czyli faceci jak dzieci

Psychologowie alarmują: to już epidemia. Pokolenie 20-, 30-, a nawet 40-latków nie chce dorosnąć.

Agnieszka Sowa
12.07.2016