Film

Gorsza Polska

Recenzja filmu: „Prime Time”, reż. Jakub Piątek

„Prime Time”, reż. Jakub Piątek „Prime Time”, reż. Jakub Piątek Netflix
Impulsem do powstania debiutu fabularnego Jakuba Piątka była ponoć lektura „Prześnionej rewolucji” Andrzeja Ledera o wyrównywaniu dziejowych krzywd i zmianie mentalności Polaków w drugiej połowie XX w.

Impulsem do powstania debiutu fabularnego Jakuba Piątka była ponoć lektura „Prześnionej rewolucji” Andrzeja Ledera o wyrównywaniu dziejowych krzywd i zmianie mentalności Polaków w drugiej połowie XX w. Rzecz o zbiorowej nienawiści oraz pogardzie wywołanej m.in. awansem wsi w pozbawionym elit i demokratycznych instytucji kraju naprowadziła reżysera na trop pokoleniowego buntu młodzieży wychowanej w stanie wojennym, a dojrzewającej po 1989 r. Temat nieczęsto podejmowany w polskim kinie – o pogubionych mieszkańcach małych miasteczek, odtrąconych przez liberalny system, którzy nie załapali się na korzyści zarezerwowane dla kombatantów walki z komuną – na fali dzisiejszych protestów ulicznych zyskuje nowy kontekst, wagę i niepokojącą aktualność.

Prime Time, reż. Jakub Piątek, prod. Polska, 90 min, Netflix

Polityka 16.2021 (3308) z dnia 13.04.2021; Afisz. Premiery; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Gorsza Polska"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001