Film

Pamięć odziedziczona

Recenzja filmu: „Metamorfoza ptaków”, reż. Catarina Vasconcelos

„Metamorfoza ptaków”, reż. Catarina Vasconcelos „Metamorfoza ptaków”, reż. Catarina Vasconcelos Nowe Horyzonty
Film dla wyjątkowo cierpliwych, wymagający uważnego wsłuchiwania się w piękne frazy dopełniane ciszą i symbolami.

Sercem filmowego eseju przybierającego kształt strumienia świadomości pogrążonej w żałobie narratorki są jej zmarła matka i babcia. Podobnie jak w magicznej prozie Márqueza różne głosy, wspomnienia, wyobrażenia odbijają się w tajemnicy przemijania wielopokoleniowej rodziny, historii, wszechświata. Innym kluczem do rozwikłania zagadki baśniowego dokumentu, do którego nie pasują żadne standardowe określenia poza słowem „poezja”, wydaje się pamięć – praźródło wszystkich opowieści. Nie jednostkowa, tylko w jakimś sensie ogólnoludzka, połączona w żywy twór emocjami, wiarą, przeczuciami bliskich oraz kultur istniejących wcześniej. „Ludzie wymyślają to, czego nie potrafią wytłumaczyć” – mówi jedna z osób przywołanych w filmie przez narratorkę-reżyserkę.

Metamorfoza ptaków (A metamorfose dos pássaros), reż. Catarina Vasconcelos, prod. Portugalia 2020 r., 101 min, Nowe Horyzonty

Polityka 17.2021 (3309) z dnia 20.04.2021; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Pamięć odziedziczona"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001