Film

Koszmar niepamięci

Recenzja filmu: „Ojciec”, reż. Florian Zeller

„Ojciec”, reż. Florian Zeller „Ojciec”, reż. Florian Zeller Sony Pictures Entertainment Inc. / UIP
Już nieoczekiwany, choć w pełni zasłużony Oscar dla Anthony’ego Hopkinsa powinien być wystarczającą rekomendacją seansu.

Już nieoczekiwany, choć w pełni zasłużony Oscar dla Anthony’ego Hopkinsa powinien być wystarczającą rekomendacją seansu. Jednak „Ojciec” to więcej niż popis wybitnego aktora. Florian Zeller, przenosząc na ekran własną sztukę teatralną (wraz z Christopherem Hamptonem zdobyli nagrodę Akademii za scenariusz), niemal dosłownie pozwala widzom wejść do umysłu człowieka cierpiącego na demencję. Różni aktorzy grający te same postaci (drugi plan obsadzony jest wybornie, m.in. Olivia Colman, Olivia Williams i Rufus Sewell), zmieniające się dekoracje wnętrz, świetna praca kamery, przekształcająca mieszkanie bohatera w labirynt bez wyjścia – to wszystko buduje przejmującą atmosferę niepewności i zagubienia, której łatwo się poddać.

Ojciec (The Father), reż. Florian Zeller, prod. Wielka Brytania, Francja, 97 min

Polityka 22.2021 (3314) z dnia 25.05.2021; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Koszmar niepamięci"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021