Film

We mgle i w ciemnościach

Recenzja filmu: „Miasto”, reż. Marcin Sauter

„Miasto”, reż. Marcin Sauter „Miasto”, reż. Marcin Sauter Kino Świat
„Miasto” jest propozycją dla widzów szukających nie tyle sensacji, ile kina z pogranicza filmowego eksperymentu i dokonań Davida Lyncha.

Fabularny debiut uznanego dokumentalisty to czarny kryminał przeniesiony w dekoracje PRL. Dość umowne, bo nie ma w nich milicji, polityki i siermięgi realnego socjalizmu, są za to archetypy bohaterów przeniesione żywcem z kart powieści Chandlera i Hammetta. Samotny Detektyw (Bartłomiej Topa) prowadzący śledztwo w sprawie morderstwa, kusząca femme fatale (Karolina Gruszka), Gangster (Robert Więckiewicz), który trzęsie miastem na zlecenie swojego szefa. Marcin Sauter składa hołd kinu noir, buduje narrację, sięgając po cytaty z klasyki gatunku (i nie tylko – można tu dostrzec wizualne nawiązania choćby do „Egzorcysty”), lecz jego film typowym kryminałem nie jest.

Miasto, reż. Marcin Sauter, prod. Polska, 83 min

Polityka 26.2021 (3318) z dnia 22.06.2021; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "We mgle i w ciemnościach"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021