Film

Droga krzyżowa gangstera

Recenzja filmu: „Berlin Alexanderplatz”, reż. Burhan Qurbani

„Berlin Alexanderplatz”, reż. Burhan Qurbani „Berlin Alexanderplatz”, reż. Burhan Qurbani Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Film brutalnie rozlicza Niemców z dziedzictwa kolonializmu.

Eksperymentalną powieść miejską Alfreda Döblina „Berlin Alexanderplatz” o drobnym przestępcy rozpoczynającym nowe życie po wyjściu z więzienia w czasach rodzącego się nazizmu wystawiano w teatrach niezliczoną ilość razy. Wielokrotnie ją też ekranizowano. Głośny serial Rainera Wernera Fassbindera sprzed pół wieku okazał się na tyle epicki i mocny, że trudno sobie wyobrazić coś lepszego. Nowa, trzygodzinna adaptacja Burhana Qurbaniego, Niemca z afgańskimi korzeniami, zajmującego się w swoich poprzednich filmach codziennością młodych muzułmanów czy rasistowskimi pogromami w Rostocku, to próba przyjrzenia się ludzkiej odysei z perspektywy afrykańskiego uchodźcy, dilera narkotykowego dokonującego w imię zasad złych wyborów, przeciwko któremu sprzysiągł się cały świat.

Berlin Alexanderplatz, reż. Burhan Qurbani, prod. Niemcy, Holandia, Francja, Kanada 2020 r., 183 min

Polityka 29.2021 (3321) z dnia 13.07.2021; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Droga krzyżowa gangstera"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Układ się rozpada. Spowiedź byłego doradcy Morawieckiego

Tomasz Krawczyk, były doradca Lecha Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, o nadziejach i złudzeniach ludzi PiS.

Rafał Kalukin
03.12.2020