Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Film

Smutek poniedziałku

W poniedziałek rano” Otara Iosselianiego, Gruzina mieszkającego w Paryżu, to komedia trochę śmieszna, trochę smutna.

Bohaterem jest Vincent, francuski prowincjusz, malarz amator i marzyciel na etacie spawacza w wielkiej fabryce, do której dojeżdża codziennie ze swojej wsi. Pewnego razu, w poniedziałek rano, Vincent postanawia coś zmienić w nudnym życiu i nie przekracza fabrycznej bramy. Przeciw czemu się zbuntował: przeciw mechanicznej pracy, przeciw otaczającym go zakazom (z zakazem palenia włącznie), a może po prostu dość ma kochanej rodzinki czekającej na jego rutynowe powroty? Zapewne wszystkiego naraz.

Dzięki pieniądzom, które daje mu ojciec, może wreszcie spełnić marzenie swego życia i podróżować. Zaczyna od Wenecji, gdzie m.in. odwiedza fałszywego markiza (w tej komicznej roli pokazał się sam Iosseliani), snuje się po mieście ze znajomym, który też jest robotnikiem i w poniedziałek rano musi iść do fabryki. Film Iosselianiego pokazywany był w 2002 r. na festiwalu w Berlinie, gdzie zdobył Srebrnego Niedźwiedzia oraz uznanie krytyków, którzy dostrzegli w nim niemal komplet problemów współczesnego człowieka. Dzięki firmie dystrybucyjnej Gutek Film śmieszno-smutny „Poniedziałek” trafia wreszcie do naszych kin domowych.


Kup film w merlin.pl

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Każde „nie” to głos szatana. Przemoc księży egzorcystów wychodzi na światło dzienne

W czasie śledztwa zamiast skupić się na tym, że odebrano mi wolność i molestowano, zajmowano się udowodnieniem, czy umiem mówić po aramejsku. Gdyby zmienić słowa „oprawca ksiądz” na „oprawca mężczyzna”, optyka na to, co się stało, byłaby zupełnie inna – mówi Irena, egzorcyzmowana wbrew woli przez kilkunastu księży.

Agata Szczerbiak
13.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną