Film

Potrawka z Portland

Recenzja filmu: „Świnia”, reż. Michael Sarnoski

„Świnia”, reż. Michael Sarnoski „Świnia”, reż. Michael Sarnoski Cineman
Metafizyczny western kulinarny o stracie, bólu, pocieszeniu – trzech filarach życia.

Nicolas Cage i wszystko jasne. Niemal w ciemno można obstawiać, że to, w co się zaangażuje, będzie to produkcja klasy B albo i gorzej. Chociaż jest aktorem znakomitym, a jego rola w „Świni” dobitnie o tym przypomina. Gra żyjącego w nędzy truflarza, leśnego pustelnika, któremu złodzieje kradną tytułowego czworonoga pomagającego wyszukiwać cenne grzyby. A on rusza do boju, by go odzyskać. Schowany za gęstą brodą, zasłonięty długimi włosami, ledwo daje się rozpoznać, zaś przygarbiona sylwetka, obita twarz i zdawkowo rzucane mądrości o tym, że nie warto sprzeniewierzać się sobie, upodabniają go do cierpiącego Chrystusa.

Świnia (Pig), reż. Michael Sarnoski, Cineman, 87 min

Polityka 34.2021 (3326) z dnia 17.08.2021; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Potrawka z Portland"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021