Film

Porażka człowieka

Recenzja filmu: „Aida”, reż. Jasmila Žbanić

„Aida”, reż. Jasmila Žbanić „Aida”, reż. Jasmila Žbanić Gutek Film
Ten pozbawiony patosu, skomponowany z rozpaczliwych sytuacji obraz robi piorunujące wrażenie.

Największa zbrodnia ludobójstwa w powojennej Europie, popełniona przez Serbów na ponad ośmiu tysiącach muzułmańskich chłopców i mężczyzn w Srebrenicy w lipcu 1995 r., jest wydarzeniem, którego skala poraża, okoliczności budzą niedowierzanie, a konsekwencje są odczuwalne do dziś. Masakry dałoby się uniknąć. Stacjonujące w pobliżu wojska ONZ pełniły rolę świadków. Media na bieżąco o wszystkim informowały. Teoretycznie Jasmila Žbanić, która podjęła się opisania tego piekła, miała ułatwione zadanie. Wystarczyło dodać odrobinę publicystyki, rozłożyć proporcje unaoczniające bezsilność ofiar, podkreślające okrucieństwo sprawców, by powstało coś więcej niż chwytająca za serce rekonstrukcja z politycznym oskarżeniem w tle. Tymczasem „Aida” nie ma nic wspólnego z martyrologicznym kiczem, chociaż rzeczywistość rysowana jest tu w ostrych czarno-białych barwach.

Aida (Quo vadis, Aida), reż. Jasmila Žbanić, prod. Bośnia i Hercegowina, Austria, Rumunia, Niemcy, Polska, Holandia, Norwegia, Turcja 2020, 101 min

Polityka 38.2021 (3330) z dnia 14.09.2021; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Porażka człowieka"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021