Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Film

Kiedyś to było…

Recenzja filmu: „Bar dobrych ludzi”, reż. George Clooney

„Bar dobrych ludzi”, reż. George Clooney „Bar dobrych ludzi”, reż. George Clooney Amazon Prime
Nowy film George’a Clooneya to pozbawiona gatunkowego ciężaru, choć wdzięczna i ciepła błahostka.

Nowy film George’a Clooneya to pozbawiona gatunkowego ciężaru, choć wdzięczna i ciepła błahostka. Propozycja dla widzów, którzy wciąż nie mają dosyć kina żywiącego się ułudą lepszej przeszłości, i tych, którzy tęsknią za czasami, kiedy sąsiad siedzący przy barowym kontuarze chuchał w twarz tylko piwną goryczką, a niekoniecznie omikronem. Choć wbrew tytułowi knajpa – o literackiej nazwie Dickens – pełni w tej historii w gruncie rzeczy rolę drugoplanową: to po prostu jedno z miejsc, w których bywa główny bohater, JR (grany przez kapitalnego dziewięcioletniego debiutanta Daniela Ranieriego, a później przez Tye’a Sheridana).

Bar dobrych ludzi (The Tender Bar), reż. George Clooney, 106 min, Amazon Prime Video

Polityka 4.2022 (3347) z dnia 18.01.2022; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Kiedyś to było…"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >