Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Film

Nieświęta ewangelistka

Recenzja filmu: „Oczy Tammy Faye”, reż. Michael Showalter

„Oczy Tammy Faye”, reż. Michael Showalter „Oczy Tammy Faye”, reż. Michael Showalter Disney
Jest w tej opowieści potencjał krytycznej oceny amerykańskiej odpustowej religijności i bigoterii, ale reżyser nie do końca chciał lub potrafił go wykorzystać.

Być może nie wiedzą państwo, kim była Tammy Faye, ale w Stanach Zjednoczonych cieszyła się niezwykłą popularnością. Wraz z mężem Jimem Bakkerem tworzyła jeden z najsłynniejszych w latach 70. i 80. duetów teleewangelistycznych, wspólnie założyli też największą religijną sieć telewizyjną oraz inspirowany historią chrześcijaństwa park rozrywki Heritage USA, który popularnością ustępował jedynie Disneylandowi. Zaś sama Tammy była nie tylko gwiazdą telewizji, chętnie przełamującą obyczajowe tabu (jako jedna z pierwszych prezenterek do swoich programów zapraszała m.in. osoby nieheteronormatywne, przeprowadziła też wywiad z mężczyzną chorym na AIDS), lecz również obdarzoną mocnym głosem piosenkarką, a także barwną i ekstrawagancką personą, słynącą z zamiłowania do wyrazistego makijażu i luksusu. Tammy i Jim chyba jeszcze mocniej niż w Jezusa wierzyli bowiem, że Bóg pragnie ich bogactwa, co po latach działalności skończyło się skandalem i głośnym procesem o defraudację oraz kilka innych przestępstw.

Oczy Tammy Faye, (The Eyes of Tammy Faye), reż. Michael Showalter, prod. USA, 126 min

Polityka 6.2022 (3349) z dnia 01.02.2022; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieświęta ewangelistka"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >