Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Film

Wieczna konkwista

Recenzja filmu: „Słabsze ogniwo”, reż. Joaquín Del Paso

„Słabsze ogniwo”, reż. Joaquín Del Paso „Słabsze ogniwo”, reż. Joaquín Del Paso materiały prasowe
Ten film można potraktować jako metaforę krwawej historii Meksyku i krzywd wyrządzonych przez białych Europejczyków.

Dystopijny świat, w którym pod pozorem klarownych reguł, troski oraz poszanowania praw uczy się nienawiści i wprowadza zamordyzm to nic nowego – czysta klasyka spopularyzowana m.in. przez Orwella, a ostatnio w kinie przez Jorgosa Lantimosa („Lobster”). W meksykańsko-polskim „Słabszym ogniwie”, rozgrywającym się na elitarnym obozie dla dorastających chłopców, temat powraca, lecz w konwencji zbliżonej do zaangażowanego społecznie, realistycznego thrillera. Doświadczeni nauczyciele promują w szkole przetrwania właściwe zachowanie, przygotowując młodych do inicjacji w dorosłość.

Słabsze ogniwo (El hoyo en la cerca), reż. Joaquín Del Paso, prod. Meksyk, Polska, 100 min

Polityka 28.2022 (3371) z dnia 05.07.2022; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Wieczna konkwista"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >