Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Film

Młodość wieków średnich

Recenzja filmu: „Catherine zwana Birdy”, reż. Lena Dunham

„Catherine zwana Birdy”, reż. Lena Dunham „Catherine zwana Birdy”, reż. Lena Dunham Amazon Prime Video
Lena Dunham robi to, co potrafi najlepiej, czyli opowiada o wchodzeniu w dorosłość – choć tym razem w dość nietypowej formie.

Lena Dunham robi to, co potrafi najlepiej, czyli opowiada o wchodzeniu w dorosłość – choć tym razem w dość nietypowej formie. Adaptacja popularnej przed laty powieści Karen Cushman to pamiętnik nastolatki dorastającej gdzieś na angielskiej prowincji u schyłku XIII w. Książka była dowcipnym, lecz zarazem dość tradycyjnym obyczajowo projektem edukacyjnym, za to w filmowej wersji nabiera lekkości i świeżości. Średniowieczne realia są tu umowne niczym w skeczach Monty Pythona, zaś Catherine jest w gruncie rzeczy zwyczajną, współczesną nastolatką, choć zmuszaną przez ojca do zaaranżowanego małżeństwa.

Catherine zwana Birdy (Catherine Called Birdy), reż. Lena Dunham, Amazon Prime Video, 108 min

Polityka 44.2022 (3387) z dnia 25.10.2022; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Młodość wieków średnich"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?