Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Film

Cień

Codzienna krzątanina wpływowego polityka.

Argentyński dramat psychologiczny „Cień” nie należy do łatwych w odbiorze. Reżyser Rodrigo Moreno bardzo oszczędnie prowadzi narrację.

Film składa się z długich, statycznych ujęć, w których z pozoru nic istotnego się nie dzieje. Obserwujemy codzienną krzątaninę wpływowego polityka, ministra infrastruktury jednego z krajów Ameryki Łacińskiej, spotykającego się z jakimiś dyplomatami, prowadzącego biznesowe rozmowy z vipami, wymykającego się na randkę z kochanką, ale wszystko to zostaje ukazane z perspektywy jego osobistego ochroniarza, do którego docierają jedynie strzępy scen, fragmenty wyrwanych z kontekstu zdań, jakieś odpryski słów i sytuacji. Na pierwszym planie zawsze pozostaje ten drugi: niewolnik swego pana, w którym narasta frustracja i niezadowolenie z powodu upokarzającego życia.

Kontrast dwóch światów: bogatej, zepsutej rządowej elity oraz nieszczęśliwych dołów społecznych zostaje podkreślony w filmie chłodną, wystylizowaną fotografią, przypominającą chwilami ożywione, surrealistyczne malarstwo René Magritte’a. Oryginalność stylu Rodrigo Moreno doceniono m.in. na festiwalu w Berlinie, gdzie „Cień” zdobył nagrodę za innowacyjność.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Alergia na wiosnę. Cierpi aż 12 mln Polaków. Leczą się u naturopatów, problem jest gigantyczny

Już 12 mln Polaków zmaga się z wiosennymi alergiami. Gdy konwencjonalna medycyna oferuje lata leczenia, gabinety naturopatów obiecują odczulenie bez igieł i bólu. Dlaczego łatwiej uwierzyć w magię niż w naukę?

Paweł Walewski
31.03.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną