Książki

Warszawskie atrakcje

Atrakcje 26. Warszawskiego Festiwalu Filmowego

Kadr z filmu CHRZEST Marcina Wrony Kadr z filmu CHRZEST Marcina Wrony materiały prasowe
Rosyjski dramat o obozach pracy w ZSRR „Na krańcu świata” Aleksieja Uczitiela otworzy 26 edycję Warszawskiego Festiwalu Filmowego (8–17 października), zaliczanego do najważniejszych konkursów filmowych na świecie.

W programie ponad sto gorących tytułów. Honorów Polski bronić będą m.in. trzymająca w napięciu gangsterska opowieść „Chrzest” Marcina Wrony o  rywalizacji dwóch przyjaciół zaplątanych w  mafijne porachunki oraz kryminalny „Lincz”, debiut Krzysztofa Łukaszewicza – rekonstrukcja okrutnej zemsty dokonanej na szantażyście przez mieszkańców małej miejscowości.

Kinematografię brytyjską reprezentować będzie m.in. bardzo nietypowy dramat science fiction Marka Romanka „Nie opuszczaj mnie” o ludzkich klonach hodowanych w celu pobierania od nich narządów. Film powstał w oparciu o głośną powieść Kazuo Ishiguro. Z kręgu francuskojęzycznego warto zwrócić uwagę na przejmujący dramat psychologiczny „Krzyczący mężczyzna” Mahamat-Saleh Harouna o tragicznej relacji ojca i syna podczas bratobójczej wojny w Czadzie (tegoroczna Nagroda Jury w Cannes). Natomiast z silnej grupy azjatyckiej na wyróżnienie zasługuje piękny, melancholijny „Chongqing Blues” Chińczyka Wang Xiaoshuai o trudnym spotkaniu po latach pewnej rodziny z prowincji Syczuan, ukazanym na tle cywilizacyjnych przeobrażeń wielkiego miasta.

W kilku konkursowych sekcjach znajdzie się także siedem produkcji ubiegających się o nominację do Oscara oraz sześć tytułów nominowanych do Nagrody Europejskiej Akademii Filmowej. Oprócz tego mnóstwo ciekawych imprez dodatkowych. 

Szczegóły: www.wff.pl

Polityka 41.2010 (2777) z dnia 09.10.2010; Kultura; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Warszawskie atrakcje"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną