Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Niepokorna i niezależna

Recenzja książki: Agata Bielik-Robson, "Żyj i pozwól żyć"

materiały prasowe
Tematyka rozmów ogniskuje się wokół dojrzewania i domu rodzinnego, rzeczywistości polskiej lat 80. i 90., współczesnej filozofii światowej, edukacji, kondycji polskiej polityki, analiz zachodniej cywilizacji.

Prof. Agata Bielik-Robson nie przypomina w tym wywiadzie rzece klasycznej akademiczki: potrafi w rozmowie soczyście przekląć, wypowiedzieć się z punkrockową ekspresją, ujawnić szczegóły swego życia osobistego godne tabloidowych łamów. Jednocześnie błyszczy erudycją, interpretuje zjawiska polityczne czy społeczne z przekonaniem ufundowanym na wszechstronnych analizach intelektualnych, przełamując przy tym świadomie prawa politycznej poprawności. Nie dziwota, że jej interlokutor w pewnym momencie przyrównuje ją do Jadwigi Staniszkis, spotykając się zresztą z morderczo ironiczną repliką.

Tematyka rozmów ogniskuje się wokół dojrzewania i domu rodzinnego, rzeczywistości polskiej lat 80. i 90., współczesnej filozofii światowej, edukacji, kondycji polskiej polityki, analiz zachodniej cywilizacji. Wreszcie wokół spraw osobistych oraz przygody prawicowej formacji tzw. pampersów, nadających ton polskiej kulturze i polityce jeszcze kilka lat temu (pani profesor, o czym mówi wprost, związana jest od niedawna węzłem małżeńskim ze znanym publicystą Cezarym Michalskim). Bardzo to pożywna, meandryczna i jednocześnie zróżnicowana lektura: plotka miesza się tu ze skomplikowanymi rozpoznaniami godnymi uczonych dysertacji, dyskusja o życiu jako takim nagle przeradza się w spekulacje intelektualne. Wszystko to przypomina rozmowy w kuchni, jakie środkowoeuropejscy intelektualiści toczyli w złotych dla relacji przyjacielskich latach późnej komuny.

Agata Bielik-Robson, Żyj i pozwól żyć. Rozmawia Michał Sutowski, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2012, s. 360

Polityka 47.2012 (2884) z dnia 21.11.2012; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Niepokorna i niezależna"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Po co przyjechał do Polski szef największej firmy zbrojeniowej świata? I co w Warszawie usłyszał?

Kiedy szef Lockheeda odwiedza jakiś kraj, pojawiają się elektryzujące pogłoski, plotki i podejrzenia. Np. o kolejnych zamówieniach F-35. Trzeba pamiętać, że taka wizyta to dyplomacja biznesowa, a nie obwoźny handel. A poza tym – kto wie, czy ważniejsza od lotnictwa nie jest tu artyleria rakietowa.

Marek Świerczyński, Polityka Insight
15.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną