Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Książki

Klasyk z klasą

Recenzja książki: Daniel Passent, "Dzieła rozebrane"

materiały prasowe
Felietony łączy konferansjerka, pytania zadawane przez Jana Wróbla, na które Passent odpowiada.

Felietonista tak jak kapelusznik – ma do czynienia z głową. Nie pamiętam, kto to powiedział, lecz lektura wyselekcjonowanych felietonów Daniela Passenta potwierdza prawdziwość tego twierdzenia. Czytelnicy dostali bowiem nie jakąś kolejną powtórkę przebrzmiałych spraw, ale wypowiedź na tematy aktualne: „W Polsce istnieją dwa oportunizmy – oportunizm tych, którzy podlizują się władzy, oraz oportunizm tych, którzy podlizują się masom”; „Kto w młodości nie włożył sutanny, ten na starość wciąga włosiennicę…”; „Czas robi swoje i coraz więcej antykomunistów czwartej brygady żadnej próby w ogóle nie przeżyło, bo ich wtedy nie było na świecie. Ich nikt nie korumpował, nie kusił, nie szantażował, nie łamał – potrafią tylko być sędziami…”; „Widmo krąży po ojczyźnie – widmo piłki nożnej…”.

Zaskakuje skala zainteresowań Passenta. Spis odlewanych pomników, wybory Miss Polonii, festiwal opolski, Przegląd Piosenki Prawdziwej, „Wieczernik” Brylla wystawiony w kościele na Żytniej w 1985 r., poprzedzony wyjaśnieniem: „Powiedziałbym, iż mam do religii i do Kościoła stosunek taki jak do muzyki. Słucham, ale nie gram. Bywa, że podziwiam, ale czasem usłyszę nutę fałszywą”. W przeciwieństwie do felietonistów gabinetowych Passent był i pozostał Bywalcem trafiającym nieomylnie tam, gdzie coś się działo, gdzie sąsiadowali ze sobą – ciekawy temat i ciekawi ludzie zasługujący na coś więcej niż grzebanie w teczkach i wystawianie świadectw moralności. Oto na kartach książki wraca Krzysztof Teodor Toeplitz: intelektualista i erudyta, felietonowy przewodnik wielu wędrowców dzięki niemu odkrywających świat kultury masowej. „Stempel PRL”, jaki postawiono Toeplitzowi, służy do degradowania ludzi” – pisze autor. „Zasada »Kto nie jest z nami« znów obowiązuje”.

Felietony łączy konferansjerka, pytania zadawane przez Jana Wróbla, na które Passent odpowiada. Przedstawiciel nowego pokolenia piszących sprawia wrażenie onieśmielonego. Trudno temu się dziwić. Dialoguje z jubilatem, który właśnie obchodził 75 urodziny, łącznikiem między danymi i nowymi laty w tygodniku POLITYKA, mistrzem wreszcie trudnej sztuki, o której inny klasyk, Karl Kraus, powiadał: pisanie felietonów to układanie loków na łysinie.

 

Daniel Passent, Dzieła rozebrane. Najlepsze felietony Daniela Passenta z lat 1963–2013 z pytaniami Jana Wróbla i objaśnieniami autora, Wydawnictwo Czerwone i Czarne, s. 293

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 20.2013 (2907) z dnia 14.05.2013; Afisz. Premiery; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Klasyk z klasą"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Prawda według filozofów

Prawda jest cechą zdania. Po prostu. Jej przeciwieństwem jest fałsz. Zdanie może być prawdziwe, fałszywe albo nie wiadomo jakie. Tylko jak to stwierdzić? Dzięki czemu mamy pewność, że o jednych zdaniach daje się powiedzieć, że są prawdziwe lub fałszywe, a o innych nie?

Magdalena Środa
04.04.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną