Książki

Kukła i krokomierz

Recenzja książki: Virgilio Pińera, „Zimne opowiadania"

materiały prasowe
Autor wprowadza nas w świat ludzi marionetek, kierowanych przez okrutne siły. Jego strategia to kpienie z tego, co jest nie do pokonania.

Nazwisko kubańskiego pisarza pojawiało się w Polsce do tej pory tylko przy okazji Gombrowicza – Virgilio Pińera należał do jego kręgu w Argentynie i był jednym z autorów hiszpańskiego przekładu „Ferdydurke”. Teraz wreszcie możemy po polsku przeczytać jego opowiadania, które otwierają nową serię „Nieznanej klasyki literatury latynoskiej”. Pińera dzisiaj należy do najważniejszych pisarzy kubańskich (opisała go niedawno Klementyna Suchanow w „Królowej Karaibów”), ale umarł w 1979 r. w całkowitym zapomnieniu i nędzy. Przez wiele lat prześladowano go jako homoseksualistę i nie mógł publikować na Kubie. Opowiadania są zimne dlatego – tłumaczył – że pokazują nagie fakty. Ale ten chłód nie jest chłodem ascetycznych opowiadań Raymonda Carvera; rzeczywistość, którą pokazuje Pińera, jest groteskowo wykrzywiona jak we śnie, a właściwie w koszmarze. Czasem jego miniatury przypominają absurdalne opowiadanka Zoszczenki, kpiącego z systemu sowieckiego.

Ale Pińera nie jest śmieszny. Podobnie jak Gombrowicza zajmuje go to, co się dzieje między ludźmi. Jak w świetnym opowiadaniu „Kukła”: oto rządzących zastępują kukły, a ludzie próbują się schronić w sklepach z zabawkami. Jednak tak naprawdę Pińera jest całkiem osobny, stworzył zupełnie wyjątkowy styl i formę. Jest też wymagający, bo gra z przyzwyczajeniami i cierpliwością czytelnika. Opowiada nam niepojęte historie, choćby o pewnej pani, która pokazuje swój album ze zdjęciami, a widzowie słuchają jej przez osiem miesięcy bez wstawania z miejsc. Albo o tym, jak ojciec wręcza synowi krokomierz, żeby przed śmiercią mógł zobaczyć, ile przeszedł kroków. Na pociechę, bo życie jest porażką. Pińera wprowadza nas w świat ludzi marionetek, kierowanych przez okrutne siły. Jego strategia to kpienie z tego, co jest nie do pokonania. I ma nad czytelnikiem władzę, bo trudno uwolnić się od tych obrazów.

 

Virgilio Pińera, Zimne opowiadania, przeł. Tomasz Pindel, Universitas, Kraków 2014, s. 360

Polityka 27.2014 (2965) z dnia 01.07.2014; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Kukła i krokomierz"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną