Recenzja książki: Karl Ove Knausgård, „Moja walka. Księga 2”

Noc opowiadaczy
Drugi tom nie jest tak dramatyczny jak pierwszy, w którym Knausgård opisał śmierć ojca.
materiały prasowe

W powszechnym mniemaniu zawód pisarza jest niezwykle emocjonujący, a ty większość czasu poświęcasz na sprzątanie i gotowanie” – mówi przyjaciel do Knausgårda. Drugi tom autobiograficznej „Mojej walki”, chyba największego literackiego fenomenu ostatnich lat, otwierają szczegółowe opisy przewijania, karmienia i walki o chwilę na pisanie. „Ty potrafisz zająć dwadzieścia stron opisem pójścia do kibla i doprowadzić do tego, że ludziom oczy wilgotnieją” – mówi z zazdrością inny pisarz. No właśnie, Knausgård robi to, co połowa ludzkości na blogach, czyli zdaje relację ze swojego życia, ale tylko jego czyta cały świat. Jak mu się to udało? Drugi tom pokazuje, jak krystalizował się sam projekt. Po przyjeździe do Sztokholmu chodził cały czas sfrustrowany, bo mijały kolejne lata po debiucie bez nowej książki. W jednej z najlepszych scen tego tomu przyjaciele urządzają sobie „noc opowiadaczy”, czyli zwierzają się ze swoich największych życiowych klęsk. Śmieją się, że Knausgård to uwielbia. Rzeczywiście, sukces literacki nie zmienia jego krytycznego stosunku do samego siebie. Frustracja zresztą służy tej opowieści, trudniej odnaleźlibyśmy się w życiu kogoś całkowicie z siebie zadowolonego.

Drugi tom nie jest tak dramatyczny jak pierwszy, w którym Knausgård opisał śmierć ojca. Są tu fragmenty słabsze, gorzej mu wychodzą opisy ekstazy miłosnej niż frustracji. Natomiast ciekawe jest przejście od egzaltowanych deklaracji, że chce dotrzeć w pisaniu do sedna istnienia, do momentu, kiedy rozumie, co chce robić. Poprzez pisanie chce zbliżyć się do życia. A tylko opisując je, można je odzyskać, sprawić, że będzie jego własne. I to się udało, chce się uczestniczyć w jego rozmowie z samym sobą, choć, jak wiemy, koszty, które poniósł we własnym życiu, były ogromne – nie można bezkarnie pisać o bliskich.

Karl Ove Knausgård, Moja walka. Księga 2, przeł. Iwona Zimnicka, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2015, s. 750

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną