Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Katalog mąk pisarskich

Recenzja książki: Katarzyna Tubylewicz, „Ostatnia powieść Marcela”

materiały prasowe
Autorka opowiada o tworzeniu się kobiecej tożsamości, ale też o procesie pisania, o tym, jak trudno stworzyć niestereotypowych bohaterów, przede wszystkim kobiety.

Pisarz Marcel z powieści Katarzyny Tubylewicz będzie się czytelnikowi kojarzył z przynajmniej kilkoma znanymi polskimi pisarzami. Ale nie jest to tylko satyra środowiskowa. Marcel jest autorem poczytnych kryminałów, sensem jego życia jest pisanie, a właściwie męka niemożności pisania. Związki mu się porozpadały, zostały papierosy, wino i tęsknota za nieobecną córką. Ten portret sfrustrowanego pisarza jest udany właśnie dlatego, że nie jest czystą karykaturą. Przekonujące są męki Marcela, który zasiada i zamiast pisać, wpisuje w wyszukiwarkę swoje nazwisko (sprawdza, co o nim napisano) i frustruje się jeszcze bardziej. A poza tym zastanawia się, „jaki sens ma pisanie powieści w świecie, w którym wszyscy chcą być pisarzami, a nikt nie chce czytać?”. Ten wyleniały kobieciarz spotyka w pociągu Hannę. Ma nadzieję na romans, a jeśli nie, to chociaż chciałby mieć idealną sekretarkę albo strażniczkę swojej twórczości. Tymczasem ich relacja jest zupełnie inna – nawzajem wpływają na siebie. Udał się również portret Hanny, dziewczyny, która płaciła za swoje piękno wysoką cenę. Widzimy grozę dojrzewania, kiedy Hanna z dnia na dzień z dziecka stała się obiektem pożądania. Tubylewicz opowiada o tworzeniu się kobiecej tożsamości, ale też o procesie pisania, o tym, jak trudno stworzyć niestereotypowych bohaterów, przede wszystkim kobiety. Szkoda więc, że w tej niewątpliwie najciekawszej z jej dotychczasowych powieści nie do końca przekonuje zakończenie, narodziny Hanny – pisarki. Zbyt łatwa wydaje się opozycja między mękami Marcela a jej kobiecą mocą i łatwością pisania.

Katarzyna Tubylewicz, Ostatnia powieść Marcela, Wielka Litera, Warszawa 2016, s. 285

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 14.2016 (3053) z dnia 29.03.2016; Afisz. Premiery; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Katalog mąk pisarskich"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za jakie grzechy? O co proboszcz procesuje się z parafianami

Ki diabeł?! – pomyślała pani sołtyska, gdy dostała wezwanie na komisariat. Wnet się jednak okazało, że żaden diabeł, tylko ksiądz postanowił ścigać parafian na drodze prawnej.

Zbigniew Borek
04.07.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną