Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Książki

Z pozycji samca

"Święto wniebowzięcia” Mariusza Cieślika (ur. 1971), warszawskiego prozaika, dziennikarza i scenarzysty, spodoba się czytelnikom takich książek jak „Nic” Dawida Bieńkowskiego czy „Ballada o dobrym dresiarzu” Marka Kochana. Znakiem szczególnym tej powieści jest bowiem chęć i umiejętność przedstawienia kawałka polskiej historii i czasów współczesnych. Wbrew tytułowi nie jest to opowieść o ucieczce od rzeczywistości, lecz o jej oswajaniu i odnalezieniu swojego miejsca w życiu przez trzech mężczyzn: chirurga Andrzeja Kordę, którego prześladuje sława lekarza ratującego rannych w Szczecinie w 1970 r.; jego przyjaciela, zapijaczonego inżyniera Jerzego Górskiego oraz syna tego ostatniego, Marka, zakochanego w córce Kordy, Ewie.

Kobiety w tej powieści głównie wyznają miłość mężczyznom i rodzą im dzieci – dawno nie czytałem książki samczej w sposób tak jawny jak w tym przypadku. Z pewnością powinna ona stać się przedmiotem ciekawej analizy krytycznej przeprowadzonej z pozycji feministycznych.

Mnie najbardziej spodobały się liczne reminiscencje peerelowskie z czasów, „kiedy już cały kraj ćwiczył kopnięcia, kupował nunczako i naklejki z Bruce’em Lee”, oraz z przełomu 1989 r., gdy powiał wiatr zmian, „jak śpiewała niemiecka grupa Scorpions, jeden z najbardziej wieśniackich zespołów w historii rocka”. Masa w tej książce takich smaczków, które doceni każdy rówieśnik autora.

Mariusz Cieślik, Święto wniebowzięcia, Świat Książki, Warszawa 2005, s. 213

Polityka 49.2005 (2533) z dnia 10.12.2005; Kultura; s. 69
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Czy oddawać Ukrainie polskie patrioty? NATO naciska, presja rośnie, Warszawa odmawia

Międzynarodowa presja na Polskę nie maleje – zapewne będzie rosła do szczytu w Waszyngtonie, któremu potrzeba „sukcesu". W którymś momencie Warszawa może być nawet napiętnowana za opór, zwłaszcza jeśli na podarowanie Ukrainie świeżo kupionych patriotów zdecydują się Rumunia lub Szwecja.

Marek Świerczyński, Polityka Insight
14.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną