Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Żona i matka królów

Recenzja książki: Elżbieta Cherezińska, „Harda”

materiały prasowe
Autorka wybrała ciekawy moment dziejowy: nie tylko narodziny polskiej państwowości, ale też falę chrześcijańskich konwersji pogańskich władców tej części Europy.

Świętosława, Sigrida, Gunhilda. Historycy nie są pewni jej imienia, ale jeśli w ogóle istniała, była jedną z najpotężniejszych kobiet swoich czasów. Córka Mieszka I, żywe wcielenie jego politycznej mądrości, żona i matka skandynawskich królów, pozostaje wszelako skromnym przypisem w dziejach układanych oraz interpretowanych przez mężczyzn. To idealna sytuacja dla pisarza – rama fabularna gotowa, by wypełnić ją treścią. „Do tej pory polowałam oddzielnie, (...) teraz mogę połączyć ulubione wątki” – wspomina Elżbieta Cherezińska w posłowiu do „Hardej”, pierwszej części dylogii przywołującej skomplikowane losy Świętosławy.

Książki Cherezińskiej, gwiazdy (i w pewnym sensie również odnowicielki) polskiej powieści historycznej, mają na czytelników podobny wpływ jak przed półwieczem prace Pawła Jasienicy – z porównaniami do Sienkiewicza jeszcze bym się przez jakiś czas wstrzymał – czyli dokonują pewnej uproszczonej, acz inteligentnej i spójnej syntezy dziejów. W „Hardej” autorka wybrała ciekawy moment dziejowy: nie tylko narodziny polskiej państwowości, ale też falę chrześcijańskich konwersji pogańskich władców tej części Europy. Ów aspekt religijny wypada tu przekonująco i dramatycznie, podobnie zresztą jak złożone portrety szlachetnie urodzonych kobiet, którym – a Świętosława, tytułowa „harda”, z tym stanem rzeczy się nie godzi – w owej epoce wyznaczono rolę dyplomatycznej waluty do opłacania kluczowych sojuszy. Nieco gorzej jest z literackimi wizerunkami władców: w swojej hieratycznej, brodatej i brutalnej męskości niczym się praktycznie od siebie nie różnią. A opisy erotycznych zbliżeń radzę po prostu przeskakiwać.

Elżbieta Cherezińska, Harda, Zysk i S-ka, Poznań 2016, s. 600

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 28.2016 (3067) z dnia 05.07.2016; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Żona i matka królów"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kultura

Musicale na fali. Taki mało rozśpiewany z nas naród, a nie ma spektaklu bez piosenki

Nie należymy do narodów rozśpiewanych, ale w teatrze trudno dziś znaleźć spektakl bez choćby jednej piosenki. Przybywa też dobrych rodzimych musicali.

Aneta Kyzioł
18.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną