Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Szaman na lekach

Recenzja książki: Nils Thorsen, „Lars von Trier. Życie, filmy, fobie geniusza”

materiały prasowe
Fascynująca biografia 60-letniego reżysera, uznawanego za najbardziej kontrowersyjną postać europejskiego kina.

Napisana z dystansem i humorem, obala uproszczony wizerunek duńskiego artysty – egocentryka, dziwaka, ekshibicjonisty, oskarżanego o antysemityzm, po tym jak ogłosił światu, że rozumie Hitlera. O Larsie von Trierze napisano tony książek. Żadna nie opisuje go tak wnikliwie i wszechstronnie jak ta. Jej autor Nils Thorsen, dziennikarz wpływowego duńskiego pisma „Politiken”, spędził z reżyserem setki godzin, wiele lat. Dyskutując, kłócąc się, żartując na wszystkie możliwe tematy. Interesują go zwłaszcza niezliczone fobie i obsesje von Triera. Klaustrofobia, strach przed lekarzami, nerwica natręctw, problemy z kobietami („ponosiłem porażki na tyle poważne, że do dzisiaj nie mogę spojrzeć im w oczy”). Lars twierdzi, że ma bergmanowski żołądek i lęk, lecz już same opisy surowego wychowania, panicznych napadów strachu, przymusowych zachowań zabawne nie są. Kładąc się jako mały chłopiec do łóżka, zawsze pytał matkę, czy w nocy umrze.

Wszystkie jego scenariusze, z wyjątkiem „Nimfomanki”, powstały pod wpływem substancji odurzających. Walcząc z depresją, melancholią, alkoholizmem, uzależnił się od leków. Brał w dużych ilościach m.in. fontex (pigułki szczęścia) i benzodiazepiny (środki uspokajające). „Istnieję tylko wtedy, kiedy tworzę” – rozpacza, bo od czterech lat niczego nie stworzył. Po odstawieniu wspomagaczy jego wyobraźnia osłabła. Ale tę książkę czyta się jak powieść.

Nils Thorsen, Lars von Trier. Życie, filmy, fobie geniusza, przeł. Agnieszka Sylwia Musialska, Wydawnictwo Bukowy Las, Warszawa 2016, s. 478

Polityka 32.2016 (3071) z dnia 02.08.2016; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Szaman na lekach"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Mieszkania: ani kupić, ani wynająć. Prawdziwy dramat, fałszywe recepty władzy

Załamanie na rynku nieruchomości to społeczny dramat. Idealny temat na kampanię wyborczą. Po klęsce Mieszkania Plus rząd obiecuje tańsze kredyty, zapowiada walkę z patodeweloperami i zagranicznymi funduszami, które wykupują całe bloki. I diagnozy są tu fałszywe, i recepty.

Cezary Kowanda
04.02.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną