Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Gangsterka języka

Recenzja książki: Marlon James, „Krótka historia siedmiu zabójstw”

materiały prasowe
Autorowi udaje się nie tylko oddać bogactwo języka ulicy, ale i stworzyć świetną polifoniczną opowieść, nawiązującą jednak zdecydowanie bardziej do Faulknera niż Dostojewskiego.

James, przewrotnie tytułując swoją nagrodzoną Bookerem powieść „krótką historią”, tworzy wielki panoramiczny obraz Jamajki i USA od lat 70. do 90. XX w. Zaludnia ją setkami postaci, kilkudziesięciu oddaje głos, przechodzi od slumsów, gett, przez centra miast, do zamkniętych i elitarnych środowisk. Punktem wyjścia jest próba napaści na dom Boba Marleya i śledztwo. James pokazuje przemoc w jej najbardziej gangsterskiej, ulicznej formie, choć nie tylko członkowie gangów są tutaj za nią odpowiedzialni, lecz także agenci CIA, dziennikarze, system polityczny. Przemoc stosują dzieci i dorośli, nikt nie jest od niej wolny. I choć wydarzenia z polskiej perspektywy wydawać się mogą egzotyczne, to autor nie ma dla swych czytelników litości i wrzuca ich w sam środek tego świata, getta, narkotyków, bogactwa i skrajnej biedy. Książka ta nie została nagrodzona wyłącznie ze względu na fabułę, niebagatelną rolę odgrywa w niej także język, mnogość slangów i żargonów, każda z postaci posługuje się bowiem własną mową. Jamesowi udaje się nie tylko oddać bogactwo języka ulicy, ale i stworzyć świetną polifoniczną opowieść, nawiązującą jednak zdecydowanie bardziej do Faulknera niż Dostojewskiego.

Marlon James, Krótka historia siedmiu zabójstw, przeł. Robert Sudół, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016, s. 747

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

 

 

Polityka 51.2016 (3090) z dnia 13.12.2016; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Gangsterka języka"
Więcej na ten temat

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Pięć dziwactw polskiej polityki. To dlatego czeka nas zapewne dreszczowiec dekady

Nasza krajowa polityka, choć wydaje się na co dzień zwyczajna i banalna, ma jednak swoje wyraziste cechy, może i dziwactwa – w skali europejskiej i nie tylko. Te znaki szczególnie mocno się ujawniają i będą wpływać na kluczowe wydarzenia, także na wybory 9 czerwca i prezydenckie. Oto kilka z takich osobliwości.

Mariusz Janicki
16.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną