Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Po dzikiej stronie

Recenzja książki: Howard Sounes, „Lou Reed. Zapiski z podziemia”

materiały prasowe
Autor skupia się na wątkach prywatnych, także tych najbardziej intymnych, ale na szczęście inteligentnie wplata w nie narrację drogi twórczej Reeda.

Howard Sounes, który ma w dorobku m.in. nieautoryzowaną biografię Boba Dylana („Autostradą do sławy”), książkę o zmarłym trzy lata temu Lou Reedzie napisał tak, jakby miała być skrupulatną rekonstrukcją społecznego nieprzystosowania. Niemal wszystkie możliwe nałogi, problemy związane z biseksualizmem, nieustanne konflikty z bliższym i dalszym otoczeniem, chorobliwie wybujałe ego – oto obraz socjopatycznego bohatera, który w połowie lat 60. znalazł się w orbicie zainteresowania Andy’ego Warhola, dzięki czemu jego zespół The Velvet Underground stał się legendą żywą do dziś. Sounes skupia się na wątkach prywatnych, także tych najbardziej intymnych, ale na szczęście inteligentnie wplata w nie narrację drogi twórczej Reeda, co przypomina miejscami biograficzną metodę analizy dzieł literackich.

Symbolicznego znaczenia nabiera w tym kontekście sens jednego z największych przebojów napisanych przez Lou Reeda – „Walk on the Wild Side”, piosenki traktującej o kłopotach z tożsamością płciową, wyobcowaniu i – by użyć frazy Henry Davida Thoreau – „o życiu bez zasad”. Założyciel The Velvet Underground funkcjonował „po dzikiej stronie” prawie przez całe życie, „wyhamował” dopiero przy trzecim małżeństwie, z Laurie Anderson. I takie są nader często jego teksty, od tych najwcześniejszych, opowiadających o sprzedawaniu, kupowaniu i używaniu heroiny („I’m Waiting For The Man”), po te o kilka dekad późniejsze, inspirowane na przykład mroczną twórczością Edgara Allana Poe (vide: album „The Raven”). Bo Lou Reed (co Sounes akcentuje trochę za słabo) był przede wszystkim artystą słowa, zaś muzyka, choć oczywiście ważna, pozostawała zaledwie wehikułem słownego przekazu.

Howard Sounes, Lou Reed. Zapiski z podziemia, Kosmos Kosmos, Warszawa 2016, s. 494

Książka do kupienia w sklepie internetowym POLITYKI.

Polityka 51.2016 (3090) z dnia 13.12.2016; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Po dzikiej stronie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Historia

Mieli rusyfikować, a się spolonizowali. Rosyjscy kolonizatorzy na Mazowszu

W XIX w. car sprowadził na Mazowsze rosyjskich kolonistów. Mieli krzewić rodzimą kulturę i zruszczać okoliczną ludność. Zamiast tego Rosjanie sami się spolonizowali.

Violetta Wiernicka
21.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną