Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Książki

Niezwykły przewodnik po „starym rocku”

◊ ◊ ◊ ◊ ◊ ◊

Chociaż właściwie – będzie. Tyle że nie całkiem. Ale w sumie raczej też. Oto bowiem, szanowni Czytelnicy, ukazała się znienacka książka, która moim zdaniem jest sensacją. Wymyślił ją i stworzył Jacek Leśniewski. Jacek Leśniewski jest wariatem. Od wielu, wielu lat interesuje się muzyką o wiele dogłębniej niż przeciętny meloman. Zbiera płyty, ale nie te powszechnie dostępne, kompaktowe. Uparł się, żeby wziąć do ręki i odtworzyć za pomocą gramofonu wszystkie znane i nieznane czarne analogowe rockowe longplaye. Chyba w większości przypadków to mu się udało. Tego jednak było mu jeszcze mało. Postanowił te płyty zrecenzować, sfotografować i skatalogować. A potem jeszcze efekt swojej pracy opublikować.

No i jest! „Brytyjski Rock w latach 1961–1979, przewodnik płytowy” – pokaźna, pięknie wydana księga, pełna niezwykłych informacji i obrazków. Dopiero otwierając to tomisko uświadamiamy sobie, jak niewiele wiemy o okresie, w którym działali tacy klasycy jak The Beatles, The Animals, Emerson, Lake and Palmer, Cream i dziesiątki innych. U Leśniewskiego odkrywamy jeszcze setki fascynujących, a z pewnością niesłyszanych płyt. Szczegółowe opisy, precyzyjne dyskografie, kolorowe reprodukcje okładek, nawet tzw. labels, czyli naklejki na winylach, to fascynujący świat rejestrowanej muzyki, który Jacek Leśniewski zawarł w swoim dziele.

Na koniec wiadomość, która nie jest dla miłośników takich rarytasów wiadomością dobrą: to zaledwie początek! Ta imponująca księga obejmuje zaledwie hasła na litery od A do F. Dalsze w przygotowaniu. A ja już chciałbym poczytać o The Yardbirds, Zombies i ich mniej znanych kolegach. Panie Jacku, czekamy!

 
Jacek Leśniewski, Brytyjski Rock w latach 1961–1979, przewodnik płytowy, cz. I, KAGRA 2005
 
 
Przeczytaj fragment książki 

Reklama

Czytaj także

Kultura

Samotność noblistki. Jak nas podzieliła Olga Tokarczuk

Wydłużony miesiąc miodowy w kontaktach Polaków i laureatki najwyraźniej się skończył. Przy okazji okazało się, że Olga Tokarczuk, autorka koncepcji „czułego narratora”, ma bardzo wyczulonego czytelnika.

Bartek Chaciński, Aleksandra Żelazińska
12.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną