Książki

Zjawisko Pilch

Recenzja książki: Jerzy Pilch, „Inne ochoty”

materiały prasowe
Znając Pilcha, nie należy się spodziewać rasowego science fiction, lecz raczej przenikliwego stadium samotności, wzbogaconego, rzecz jasna, o osobiste wątki rodzinno-wiślańskie.

Dobrze się stało, że ubiegłoroczna rozmowa Eweliny Pietrowiak z Jerzym Pilchem doczekała się dalszego ciągu, bo temat „zjawisko Pilch” został tam ledwie napoczęty. Powrót pisarza do dobrej formy fizycznej przekłada się wprost proporcjonalnie na esencjonalność jego gawędziarskich wywodów. Rozmowa zaczyna się lekko – od nawyków kulinarnych i zmian wizerunkowych (kapelusze!) – lecz zaraz przechodzi kontrapunktowo do problemu „starczych końcówek”, samobójstw i chorób, by dość płynnie przeistoczyć się w dysputę religijno-eschatologiczną. Następnie Pilch brawurowo zdaje relację ze swoich olśnień związanych ze sztuką – na tyle wczuwając się w temat, że pozwala sobie na wzruszenie przy nuceniu lokalnych pieśni ludu Śląska Cieszyńskiego. I wreszcie tematy z pierwszych stron gazet, od których Pilch się niby dystansuje, ale gdy tylko rozmowa zahacza o doniosłe sprawy społeczne, budzi się w nim znany z felietonów polemista.

Inne ochoty. Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak. Część 2, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017, s. 234

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 39.2017 (3129) z dnia 26.09.2017; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Zjawisko Pilch"

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020