Książki

Potknięcie giganta

Recenzja książki: Dan Brown, „Początek”

materiały prasowe
Okazuje się, że przepis na bestseller to jedno, a wykonanie to zupełnie inna sprawa i potknięcia zalicza nawet taki gigant jak Brown.

Trzeba oddać Danowi Brownowi, że jako pisarz jest niezwykle konsekwentny. Bo co raz się sprawdziło, w jego kolejnych książkach na pewno powróci. I tak w „Początku” Robert Langdon znowu wpada w tarapaty, znowu zaczyna się od śmierci jego znajomego, znowu tenże znajomy pozostawia szlak zaszyfrowanych wskazówek, które tylko Robert może zrozumieć, znowu chodzi o religię i podważanie jej fundamentów, znowu zamieszany jest Kościół katolicki, znowu bohater musi uciekać przed fanatykiem religijnym – zabójcą, i znowu robi to u boku pięknej kobiety. Rzecz jasna nie obyło się również bez klasycznych scen typu „Robert próbuje rozwiązać zagadkę, pościg się zbliża, Robert myśli i gdy już-już mają go dorwać, Robert ucieka”.

,Dan Brown, Początek, Sonia Draga, Katowice 2017, s. 576

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 40.2017 (3130) z dnia 03.10.2017; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Potknięcie giganta"

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020