Książki

Senne miasta przyszłości

Recenzja książki: Paulina Wilk, „Pojutrze. O miastach przyszłości”

materiały prasowe
Fantasta Arthur C. Clarke pisał, że nie sposób przewidzieć przyszłości, można się jednak do niej przygotować, zachowując pozbawiony uprzedzeń umysł.

Tak działa Paulina Wilk w „Pojutrze”, gdy pokazuje, że metropolie z futurystycznych wyobrażeń Stanisława Lema i Italo Calvino powstają już teraz. To nie tylko pierwsze w pełni ekologiczne miasto Masdara czy coraz mocniej łączący funkcjonowanie z technologią Seul, które odwiedza w tej książce, ale także mniej oczywiste dla futurologów miejsca, choćby przepełniona smogiem i znojem ugandyjska Kampala. Wilk też widzi ich złe cechy, ale ponieważ szczęśliwie nie ma w sobie uprzedzeń, wpisuje się również w pozytywniejszy sposób myślenia o przyszłości. Bo choć bieżące wydarzenia ze świata na to nie wskazują, to ludzkość nigdy nie miała się tak dobrze jak obecnie, np. każdego dnia ostatniego roku 137 tys. osób przestawało żyć w skrajnej biedzie, a 300 tys. otrzymywało dostęp do prądu. Wilk opisuje wciąż rozrastające się dla nich miasta, ale rzadko odwołuje się do własnych doświadczeń z tych podróży. Nieczęsto cytuje też opowieści samych mieszkańców, za to zbyt szczegółowo opisuje ich życie codzienne i to, co widzi na ulicach. Stosowane przez nią wielopoziomowe określenia nie do końca sprawdzają się przy opisywaniu nieznanych miejsc, bo mogą wywołać senność.

Paulina Wilk, Pojutrze. O miastach przyszłości, Wydawnictwo Literackie 2017, s. 352

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 47.2017 (3137) z dnia 21.11.2017; Afisz. Premiery; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Senne miasta przyszłości"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną