Książki

Fragment książki „Pantareja”

 
 
PANTAREJA

 
na Archipelagu Guam

poznałem ongiś Pantareję

czteroskrzydłą

z wielkimi skośnymi oczyma

po jednym

na każdym skrzydle

nienotowaną w Linneuszu

  

właśnie dziś leci do mnie

jest już w połowie drogi

utyka w powietrzach

moja trójskrzydła

asymetryczna

czwarte skrzydło

urwał jej

tajfun Youppi

  

mam je w tej szufladzie

śpi mu już lewe piwne

o  strożnie

nie dotykać bo

traci wzrok

 

a tam

Youppi junior czyha

na jeszcze jedno powłóczyste

a może i trzy

skośnookie

 

a ty lecisz po

swoją zgubę czy na

swoją zgubę

kto wie Pantarejo

 

jesteś w połowie drogi

tyle już lat i lat

i lat

i ciągle lot i lot

i lot

 

o jakże długa jest

połowa drogi

 


 

  

ERRATA

 
zamiast

z a m i a s t

powinno być

p o w i n n o   b y ć

 

zamiast

p o w i n n o   b y ć

powinno być

z a m i a s t

 


 

  

AUTOBIOGRAFIA PRZYPADKU

 
pora się zbierać

no to chodźmy

 

mapa mojej podróży

dopiero powstanie

wydeptywana błądzeniem

 

staną po moim przejściu

drogowskazy dezorientacji

z pomyłek wyrosną szlaki

 

to przed nimi

tak się broniłem

zagadywaniem otchłani

 

błędne koła

będą wymierzalne

uzyskają średnicę i

nieomylny punkt środka

tak potrzebny

w nagłych wypadkach

 

potomkowie wytyczą ślady

 

mnie niżej podpisanemu

zbiegowi okoliczności

 

który nigdy nie wraca

  

Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną