Książki

A jakoby nikogo nie było

Recenzja książki: Mariusz Szczygieł, „Nie ma”

materiały prasowe
Zebrane w tym tomie reportaże łączy temat braku – śmierci, żałoby, odchodzenia.

Zebrane w tym tomie reportaże łączy temat braku – śmierci, żałoby, odchodzenia. Za każdym razem autor rozumie „nie ma” inaczej, sięga do historii Czechosłowacji i opisuje modernistyczną willę zaprojektowaną przez Adolfa Loosa, buduje portret mało znanej poetki Violi Fischerovej, przedstawia polskiego rzeźbiarza Tomasza Górnickiego i jego niepokojące rzeźby. Opowiada o kobiecie, która swoje życie spisała w arkuszu kalkulacyjnym, o albańskim artyście Edim Hili, którego komunizm próbował zdegradować i upokorzyć. Opowiada historię życia Ludwiki i Zofii Woźnickich – ich ukrywania się w czasie wojny po aryjskiej stronie, narastającej potem choroby i w końcu samobójstwa. Tutaj znajdziemy słynny i niesłychanie bolesny reportaż o zamordowanym przez macochę chłopcu „Śliczny i posłuszny”, ale także zabawne i czułe historie o ojcu autora, jego starzeniu się i feblikach. 

Mariusz Szczygieł, Nie maDowody na Istnienie, Warszawa 2018, s. 338

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 45.2018 (3185) z dnia 06.11.2018; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "A jakoby nikogo nie było"

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019