Książki

Daleko od cegły

Recenzja książki: Mirosław Maciorowski, Beata Maciejewska, „Władcy Polski. Historia na nowo opowiedziana”

materiały prasowe
Powstał nie tyle zobiektywizowany wykład historii, ile autorska interpretacja, opowieść o władcach z krwi i kości, często idąca w poprzek utrwalonych poglądów.

Wydawałoby się, że kompendium wiedzy o wszystkich panujących w Polsce jest z góry skazane na efekt encyklopedycznej „cegły”. Jednak Mirosław Maciorowski i Beata Maciejewska uniknęli raf: nie bombardują datami, nie przytłaczają nadmiarem szczegółów. A jednocześnie omijają mieliznę spłycenia historii. Udało im się z trzech powodów. Po pierwsze, założenie, że czytelnikowi nie wtłoczy się wszystkiego, lecz zarysuje sprawy najważniejsze dla plastycznego portretu postaci. Wpuści w zasuszony „Poczet” Matejki krew i emocje. Po drugie, pomysł, by opowiedzieć historię w formie rozmów. Każda zaczyna się intrygującym pytaniem. Czy Łokietek był ryzykantem? Jakie znaczenie miała uczta Kazimierza Wielkiego u Wierzynka? Czy Walezy był homoseksualistą? Tok narracji przebiega nie w sposób oczywisty – od narodzin do śmierci – ale skupia się na wybranych epizodach, wciąga. Po trzecie, świetni rozmówcy. Znawcy poszczególnych epok, choćby Maria Bogucka, Mirosław Nagielski, Henryk Samsonowicz. Erudyci, którzy potrafią przykuć uwagę czytelnika. Powstał nie tyle zobiektywizowany wykład historii, ile autorska interpretacja, opowieść o władcach z krwi i kości, często idąca w poprzek utrwalonych poglądów.

Mirosław Maciorowski, Beata Maciejewska, Władcy Polski. Historia na nowo opowiedziana, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2018, s. 1264

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 10.2019 (3201) z dnia 05.03.2019; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Daleko od cegły"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Mama transpłciowego dziecka: Mój syn czuje, że w Polsce jest nikim

Nie czarujmy się, że Polki i Polacy na pstryknięcie palcami zrozumieją, co to znaczy transpłciowość. Ale Pawłowicz i Kaczyński paradoksalnie przyczyniają się do edukacji społeczeństwa – mówi Ewelina Słowińska, mama Saszy, aktywistka fundacji Trans-Fuzja.

Mateusz Witczak
12.04.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną