Książki

Depresja, czyli norma

Recenzja książki: Tomasz Organek, „Teoria opanowywania trwogi”

materiały prasowe
Kto wie, gdyby autor konsekwentniej realizował formułę prozy psychologicznej, pewnie wyszłoby lepiej.

Znakomity wokalista, autor tekstów piosenek, napisał powieść, z którą recenzent może mieć duży problem. Gdy bowiem spróbuje podczas lektury kierować się oczekiwaniami typowego czytelnika współczesnej literatury polskiej, książka Organka sprawi mu wyraźny zawód. Ukazujące się w ostatnich latach dzieła Doroty Masłowskiej, Szczepana Twardocha, Krzysztofa Vargi, Jakuba Żulczyka czy nawet kolegi Organka ze sceny muzycznej Pawła Sołtysa zawsze łączą ze sobą niebanalność tematu z atrakcyjnością narracji. Organka czyta się zaś mozolnie, na próżno wypatrując jakiegoś w miarę zaskakującego dynamizatora opowieści.

Bohaterowie „Teorii opanowywania trwogi”, niespełniony dziennikarz Borys i jego wiecznie niespełniona miłość Aneta („Nieta”), decydują się opuścić Warszawę i wyjechać hen na prowincję. Poznajemy ich w typowym dole egzystencjalnym. Borys traci pracę w bulwarowym magazynie, Anecie umiera ojciec. Wyjazd na Wolin ma być niby-ucieczką od beznadziei, a dla książki okazją do rozwinięcia ekscytującej anegdoty. Chociaż zaczynają się pojawiać wątki kryminalne, ich pożenienie z głębszą analizą postaci, zwłaszcza tych drugoplanowych, nie owocuje czytelniczą ekscytacją. Pozostaje refleksja nad arcydoniosłym skądinąd zagadnieniem: utratą poczucia sensu jako społeczną chorobą, chaosem jako doświadczeniem poznawczym, anomią jako wyznacznikiem losu pokolenia (?), środowiska (?), narodu(?). Kto wie, gdyby autor konsekwentniej realizował formułę prozy psychologicznej, pewnie wyszłoby lepiej. Zaliczmy zaś na plus bystre obserwacje obyczajowe i zredefiniowanie depresji, która dziś w Polsce, tak jak nerwica w Ameryce opisana przez Karen Horney w latach 30., staje się trwałym rysem „osobowości naszych czasów”.

Tomasz Organek, Teoria opanowywania trwogi, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2019, s. 352

Polityka 28.2019 (3218) z dnia 09.07.2019; Afisz. Premiery; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Depresja, czyli norma"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Jak PGNiG dosala Zatokę Pucką

Dlaczego mieszkańcom nadmorskiego Kosakowa przeszkadza, że morze jest słone?

Ryszarda Socha
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną