Książki

Ściągawka dla widza

Na rynku księgarskim pojawia się coraz więcej książek, których autorzy stawiają sobie ambitny cel: nauczyć widza patrzenia na obraz.

Robią to zresztą na różne sposoby, bądź to omawiając epokę po epoce, bądź to koncentrując się na wybranych twórcach lub wybranych dziełach, bądź też tłumacząc zawiłości i sekrety ukrytych na płótnie symboli.

Tym razem autorzy zabrali się do rzeczy jeszcze inaczej: wybrali i omówili 120 najczęściej pojawiających się w malarstwie tematów i motywów. Nie wiem, czy tak jest lepiej, ale czyta się i ogląda (ponad 550 reprodukcji!) z dużą przyjemnością.

Dodatkowy plus za heroiczną, choć moim zdaniem zbyt skrótową, próbę wytłumaczenia, o co tak naprawdę chodzi w nowoczesnym malarstwie niefiguratywnym.

Zrozumieć malarstwo, pod red. Alexandra Sturgisa, przekład Ewa Hornowska, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2006, s. 272 
 
 

 
 
 

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną