Książki

Ściema pracy

Recenzja książki: David Graeber, „Praca bez sensu. Teoria”

materiały prasowe
Epidemia bezużytecznych prac, o których nikt nie chce mówić – to główny temat trzeciej wydanej na polskim rynku książki Davida Graebera, antropologa z London School of Economics.

Bazując na wynikach badań opinii publicznej w Europie Zachodniej, Graeber stara się dowieść, że duża część współczesnych stanowisk biurowych to tytułowe prace bez sensu (bullshit jobs – tak brzmiał oryginalny angielski tytuł książki), które zdaniem samych zatrudnionych nie mają żadnej wartości i mogłyby po prostu zniknąć. Chwilami autor specjalnie prowokuje czytelnika, by pobudzić go do myślenia. Wśród licznych pytań, które stawia, jedno wydaje się szczególnie ważne: dlaczego tak dużo „prac ściem” należy do zawodów najlepiej płatnych, podczas gdy pensje nauczycieli lub pielęgniarek, czyli zajęć o fundamentalnym znaczeniu dla społeczeństwa, są o wiele niższe? Przy okazji stara się zdemaskować kilka popularnych dogmatów na temat rynku pracy, jak choćby ten, że w kapitalistycznych przedsiębiorstwach działających w oparciu o zysk nie ma miejsca na nieproduktywne etaty. Książka jest niepozbawiona wad – autor często powtarza te same argumenty i nie zawsze ma dowody na poparcie swoich intuicji. Praca Graebera nie jest jednak naukową rozprawą, bliżej jej do napisanego z pasją antropologicznego szkicu, który może być punktem wyjścia do dalszych badań.

David Graeber, Praca bez sensu. Teoria, przeł. Mikołaj Denderski, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2019, s. 448

Polityka 2.2020 (3243) z dnia 07.01.2020; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Ściema pracy"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną