Książki

Dziewczynka patrzy

Recenzja książki: Joanna Rudniańska, „RuRu”

materiały prasowe
To już druga w krótkim czasie książka Joanny Rudniańskiej – po powieści „Sny o Hiroszimie” dostajemy zbiór znakomitych opowiadań „RuRu”.

To już druga w krótkim czasie książka Joanny Rudniańskiej – po powieści „Sny o Hiroszimie” dostajemy zbiór znakomitych opowiadań „RuRu”. Rudniańska przez lata była znana przede wszystkim jako pisarka dla dzieci, autorka choćby „Kotki Brygidy”. W nowym zbiorze opowiadań perspektywa dziecka jest bardzo ważna, to dziewczynka patrzy na lokatorów swojej kamienicy w opowiadaniu „Pan Popowicz”, dziewczynka jest świadkiem straszliwych wydarzeń w opowiadaniu tytułowym „RuRu”, mała Itta nie chce oddać swoich włosów na szczytny cel w opowiadaniu „Suwerenna decyzja”. Inna bohaterka docieka, jakie znaczenie może mieć w dojrzewaniu dziewczynki obraz obnażonego mężczyzny. Są tu też dorośli i oni przecież podejmują decyzję za dziecko.

Joanna Rudniańska, RuRu, Wydawnictwo Nisza, Warszawa 2019, s. 97

Polityka 3.2020 (3244) z dnia 14.01.2020; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziewczynka patrzy"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021