Książki

Powinowactwa pamięci

Recenzja książki: Maria Stiepanowa, „Pamięci pamięci”

materiały prasowe
Stiepanowa ma poczucie klęski, ale ta książka jest wielkim bogactwem.

Ta książka mogłaby stanąć na półce obok „Konteneru” Marka Bieńczyka i „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcina Wichy. I przede wszystkim obok książek W.G. Sebalda, którego śladem autorka podąża. W pierwszej chwili możemy się spodziewać sagi rodzinnej Ginzburgów, Guriewiczów, Stiepanowów, ale to nie jest typowa powieść rodzinna, to swoista panorama i jednocześnie esej o pamięci. Osnuty wokół historii rodzinnych i krążący wokół śmierci matki. Dla Sebalda ważne były powinowactwa, tutaj mamy ich mnóstwo – pojawiają się bohaterowie tamtego czasu: Mandelsztam, Cwietajewa, Charms i inni przewodnicy po przeszłości. 

Maria Stiepanowa, Pamięci pamięci, przeł. Agnieszka Sowińska, Prószyński i S-ka, Warszawa 2020, s. 624

Polityka 7.2020 (3248) z dnia 11.02.2020; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Powinowactwa pamięci"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jacek Pasik, brat skazanej za zabójstwo w butiku Ultimo, o pomyłce sądowej

16 grudnia 1997 r. w podziemiach butiku Ultimo przy Nowym Świecie w Warszawie zastrzelono mężczyznę i postrzelono kobietę, która cudem przeżyła. Postrzelona pracowała w tym butiku. Zastrzelony był jej mężem, nie miał nic wspólnego ze sklepem, ale tego dnia przyjechał po żonę do pracy i czekał, aż skończy liczyć utarg, żeby ją odwieźć do domu.

Martyna Bunda
23.01.2021