Książki

Tego świata już nie ma

Recenzja książki: Piotr Bratkowski, „Mieszkam w domu, w którym wszyscy umarli”

materiały prasowe
Dokładnie 40 lat temu Piotr Bratkowski, publicysta, krytyk literacki, poeta, skończył pisać swoją pierwszą powieść „W stanie wolnym”.

Dokładnie 40 lat temu Piotr Bratkowski, publicysta, krytyk literacki, poeta, skończył pisać swoją pierwszą powieść „W stanie wolnym”. Dopiero teraz wydaje drugą, która podobnie jak tamta ma charakter wybitnie osobisty, tyle że w autobiograficzności posuwa się jeszcze dalej, aż do formuły wyznania: chore relacje z ojcem, obsesje, psychiczne załamania, nałogi, zawiedzione uczucia. Mało wyrozumiały, surowo naszkicowany wizerunek ojca kontrastuje z podziwem dla matki. Sylwetki bliskich, zwłaszcza żydowskich dziadków ze strony matki, dziennikarki, która była ważną postacią w legendarnym tygodniku „Po prostu” w latach 50., składają się nie tylko na rodzinną sagę, ale nieledwie fresk historyczny.

Piotr Bratkowski, Mieszkam w domu, w którym wszyscy umarli, Wielka Litera, Warszawa 2020, s. 266

Polityka 9.2020 (3250) z dnia 25.02.2020; Afisz. Premiery; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Tego świata już nie ma"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za murami seminariów. Co chłopaków tam pcha? Jak sobie radzą?

Dziś mamy w Polsce ponad 70 seminariów, gdzie klerycy przez sześć lat są przygotowywani do swego zawodu.

Adam Szostkiewicz
24.09.2021