Książki

Smuga cienia

Recenzja książki: Kevin Barry, „Nocny prom do Tangeru”

materiały prasowe
Autor łączy w jednej historii formułę sensacyjną i nostalgiczną.

Dwaj 50-letni mężczyźni spędzają czas w hiszpańskim porcie, czekając na prom do Tangeru. Podejrzliwie przyglądają się wszystkim młodym wagabundom, poszukując córki, która odeszła z domu i wiadomo o niej tylko, że przemierza Hiszpanię i Maroko, pomieszkuje w squatach. W oczekiwaniu na jakąkolwiek informację o niej snują opowieść o przeszłości. Szybko okazuje się jednak, że nie jest to kolejna klasyczna historia o męskim wchodzeniu w smugę cienia, sentymentalnym wspomnieniu młodości, ponieważ obaj bohaterowie należą do narkotykowego półświatka. Zaczynali od handlowania marihuaną, później z Tangeru przemycali twarde narkotyki, uciekali przed zabójcami i sami dopuszczali się przemocy.

Kevin Barry, Nocny prom do Tangeru, przeł. Łukasz BuchalskiWydawnictwo Pauza, Warszawa 2020s. 218

Polityka 20.2020 (3261) z dnia 12.05.2020; Afisz. Premiery; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Smuga cienia"

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020