Książki

Czująca pałuba

Recenzja książki: Piotr Paziński, „Atrapy rzeczywistości”

materiały prasowe
Paziński oprowadza nas po rupieciarni świata, po peryferiach, po śmietnikach pełnych zepsutych lalek i teatralnych dekoracji.

Nowa książka eseistyczna Piotra Pazińskiego „Atrapy stworzenia” wyrasta z poprzedniej, „Rzeczywistości poprzecieranej”, ale jest też osobną całością, pięknie utkaną wokół motywu lalki, manekina, kukły w literaturze. Obie łączy motyw rzeczywistości zdegradowanej, tandety i rupieciarni. Atrapy stworzenia to z jednej strony sztuczne twory, które udają życia, ale też istoty żywe, ludzie, którzy zostają sprowadzeni do roli automatów, na przykład w czasie wojny. Paziński wydobywa motyw manekinów, wypchanych ptaków, automatów u Josepha Rotha, Leśmiana, Bernharda, Lema i w „Akademii Pana Kleksa” Jana Brzechwy – po przeczytaniu tego tekstu inaczej spojrzymy na szkolną lekturę. A całość przenika przede wszystkim duch Schulza i Kantora.

Piotr Paziński, Atrapy rzeczywistości, Wydawnictwo Austeria, Kraków–Budapeszt– Syrakuzy, s. 227

Polityka 39.2020 (3280) z dnia 22.09.2020; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Czująca pałuba"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021